Rozdział 1 „Dziękuje, uratowałeś mi życie”
Oczami Jessici
Siedziałam w domu i oglądałam telewizor, gdy nagle
zadzwonił mi telefon była to moja mama Rose chciała żebym do niej przyszła bo
musimy pogadać. Wiec poszłam ubrałam się w płaszcz bo była zima. Wiec wyszłam
włożyłam słuchawki do uszu szłam. Poszłam przez park a potem gdy miałam
przechodzić przez ulice zapomniałam się rozejrzeć po paru minutach stałam na
ulicy i nagle jakiś chłopak w lokach mnie uratował. To było przeżycie, myślałam
że nic mi nie jest jednak strasznie bolała mnie kostka.
Na
początku nie wiedziałam kto to jest choć znałam każdego w okolicy dopiero potem
zrojęntowałam się że to Harry Styles z One Direction. Nie mogłam w to uwierzyć
uratował mnie sam Harry Styles. Nagle się mnie spytał:
-
Nic ci nie jest?
-
Nie, ale trochę boli mnie kostka. – odpowiedziałam niepewnie
-
Ok., to jedziemy do szpitala. Taxi!!!
-
Nie musisz mogę sama jechać.
-
Nie zostawię cię tu sam!
-
Dziękuje, uratowałeś mi życie.
-
Spoko – odpowiedział i już po chwili poczułam jak się unoszę to on mnie
chciał zanieść, ale szybko zareagowałam:
-
Nie musisz nie nieść!
-
Tak, ale chcę – odpowiedział patrząc mi w oczy
*****
Wyszliśmy razem ze szpitala i pokierowaliśmy się w
stronę kafejki. Po drodze on mnie spytał :
-
Czy nie poszła byś ze mną jutro do kina?
Na co ja zachichotałam i odpowiedziałam:
-
Z wielką chęcią.
Po czym razem weszliśmy do kafejki.